Wielkanocna wizyta pani prezydent w Mejszagole


Prezydent Dalia Grybauskaitė w Dworze Houwaltów w Mejszagole, fot. wilnoteka.lt
Tradycje Wileńszczyzny są bardzo bogate i unikatowe - jeśli chodzi o wzory na pisankach, ale też ze względu na sam fakt istnienia palm. Cieszy mnie, że tradycje te zachowują i Polacy, i Litwini - podczas wizyty w Mejszagole powiedziała prezydent Litwy Dalia Grybauskaitė. Przywódczyni państwa razem z dziećmi z mejszagolskich przedszkoli i szkół malowała pisanki, zapoznała się też z działalnością Centrum Tradycyjnych Rzemiosł, które ma swoją siedzibę w odnowionym ze środków unijnych i samorządowych Dworze Houwaltów.
Stało się już tradycją, że w okresie poprzedzającym święta wielkanocne prezydent Litwy Dalia Grybauskaitė wybiera się na warsztaty malowania pisanek do rejonu wileńskiego. Przed dwoma laty pojechała do Borejkowszczyzny, do Muzeum Władysława Syrokomli. Przed rokiem była w Muzeum Etnograficznym Wileńszczyzny w Niemenczynie. W tym roku odwiedziła działające w Dworze Houwaltów w Mejszagole Centrum Tradycyjnych Rzemiosł.

Razem z mejszagolskimi dziećmi prezydent uczyła się zdobienia pisanek woskiem i wydrapywania. - Co jest trudniejsze: zarządzanie państwem czy wykonywanie pisanek? - zapytali panią prezydent dziennikarze. Prezydent nie odpowiedziała na pytanie wprost, ale stwierdziła, że pod okiem świetnych fachowców, prowadzących warsztaty, całkiem nieźle ta pisanka jej się udała. 

"Już w dzieciństwie miałam okazję malować pisanki woskiem - te tradycje są przenoszone z pokolenia na pokolenie, są one bardzo głębokie. Ważne, że je zachowujemy. A tradycje Wileńszczyzny są bardzo bogate, przede wszystkim bożonarodzeniowe i wielkanocne - unikatowe jeśli chodzi o wzory na pisankach, ale też ze względu na sam fakt istnienia palm. Cieszy mnie, że tradycje te zachowują i Polacy, i Litwini. Są one wizerunkiem Wileńszczyzny. Jestem wilnianką i bardzo jestem dumna z tradycji Wileńszczyzny" - powiedziała prezydent Litwy.

Dalia Grybauskaitė zaznaczyła, że jedną z unikatowych tradycji Wileńszczyzny jest wicie palm. Cztery lata temu 2-metrową palmę wykonaną przez palmiarki z Ciechanowiszek prezydent sprezentowała papieżowi Franciszkowi podczas pobytu w Watykanie na inauguracji jego pontyfikatu. Palmiarstwo jest jednym z tradycyjnych rzemiosł, promowanych przez mejszagolski ośrodek. 

Centrum Tradycyjnych Rzemiosł powstało przed niespełna rokiem, w odnowionym Dworze Houwaltów. Są tam również prowadzone warsztaty robienia wycinanek, produkcji mydła i woskowych świec, garncarstwa, łyżkarstwa, wikliniarstwa.

 
Zdjęcia: Paweł Dąbrowski
Montaż: Edwin Wasiukiewicz

Komentarze

#1 Hmmm, pani Grzybowska zgodnie

Hmmm, pani Grzybowska zgodnie z tradycją komitetów partyjno-sowieckich przyjechała pewniepodzielić sie jajeczkiem wielkanocnym

Sposób wyświetlania komentarzy

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.