Wisława Szymborska nie żyje


Wisława Szymborska, fot. Wilnoteka.lt
Wczoraj, w wieku 89 lat, po długiej chorobie, zmarła Wisława Szymborska. Pisarka odeszła we śnie, w swoim domu w Krakowie.
Wisława Szymborska od dawna walczyła z rakiem płuc. Jej stan bardzo się pogorszył na początku grudnia - wtedy trafiła do szpitala, gdzie przeszła operację. Wówczas wydawało się, że wróci do zdrowia, jednak osłabiony organizm zaatakował wirus i noblistka z zapaleniem płuc wróciła pod opiekę lekarzy.

W szpitalu nie traciła humoru, śmiała się i żartowała z lekarzami. Wyglądało na to, że najgorsze minęło. Objawy wróciły kilkanaście dni temu ze zdwojoną siłą. Ostanie dni życia spędziła w domu, w gronie najbliższych i znajomych.

We wtorek straciła przytomność, w środę wieczorem odeszła na zawsze. "Zmarła w swoim domu, w swoim łóżku, w swoim pokoju. Spokojnie, we śnie" - powiedział Michał Rusinek, asystent noblistki. "Odszedł ktoś fundamentalnie ważny. Zapamiętam Ją jako niebywałą osobę. Nie ma takiej drugiej na świecie. Jestem pewien. Nie tylko jako poeta, ale także jako człowiek. Była jak z kosmosu" - wspomina M. Rusinek.

Od godziny 12 mieszkańcy Krakowa będę mogli złożyć wpisy ku czci W. Szymborskiej w specjalnie wystawionej księdze kondolencyjnej w Urzędzie Miasta Krakowa.

Wisława Szymborska urodziła się 2 lipca 1923 roku w Bninie (obecnie Kórnik) koło Poznania. Debiutowała wierszem "Szukam słowa" opublikowanym w 1945 r. w "Walce", dodatku literackim do "Dziennika Polskiego". Jej pierwszy opublikowany tomik to "Dlatego żyjemy" z 1952 r. W 1991 r. otrzymała Nagrodę Goethego, później Nagrodę Herdera. W 1996 r. otrzymała Nagrodę Nobla, a w 2011 r. została odznaczona Orderem Orła Białego.

Na podstawie: rmf24.pl, onet.pl, gosc.pl

Komentarze

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.