XX finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy


Logo Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, fot. wosp.strefa9.pl
Pokaz sztucznych ogni na placu Defilad przed Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie oficjalnie zakończył XX finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, objęty patronem polskiej pary prezydenckiej. W tym roku 120 tysięcy wolontariuszy w Polsce i za granicą zbierało pieniądze na urządzenia do ratowania życia wcześniaków i pompy insulinowe dla ciężarnych kobiet z cukrzycą. Mimo że liczenie datków z puszek wciąż trwa, fundacja już może się poszczycić ponad 40 milionami złotych. Podczas ubiegłorocznego finału WOŚP zebrała ponad 47 milionów złotych.
Tegoroczna impreza, którą Jurek Owsiak zainaugurował na zakopiańskiej Równi Krupowej, odbywała się pod hasłem "Gramy z pompą! Zdrowa mama, zdrowy wcześniak, zdrowe dziecko". Jednym z tegorocznych celów Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy był też zakup urządzeń dla ratowania życia noworodków, takich jak respiratory wyposażone w system automatycznej regulacji tlenu, inkubatory hybrydowe, zaawansowane monitory funkcji życiowych.

Obok tradycyjnych zbiórek do puszek przez wolontariuszy, pieniądze na zakup sprzętu medycznego były zbierane za pomocą aukcji internetowych. Największym zainteresowaniem cieszyło się rajdowe Porsche Cayenne Adama Małysza. Uczestnicy licytacji oferowali za nie ponad 230 tysięcy złotych. Za pióro prezydenta Lecha Kaczyńskiego zapłacono 26,6 tysięcy złotych, a za bilet na mecz otwarcia Euro 2012 - 17,5 tysiąca złotych. Słynne serduszko Fundacji WOŚP z numerem pierwszym zlicytowano za 127 tysięcy 777 złotych, natomiast pierwsza Złota Karta została sprzedana za 65 tysięcy złotych.

W Krakowie datki dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zbierali członkowie Klubu Morsów "Kaloryfer". Do wody, która miała około 5 stopni Celsjusza, wskoczyło blisko 30 osób! Kąpielą w zbiorniku na Zakrzówku udowodnili, że mają nie tylko zahartowane ciała - według szefa krakowskiego sztabu WOŚP Piotra Błońskiego morsy pokazały, że mają też "najgorętsze serca w Krakowie". Twórcę Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy krakowskie morsy pozdrowiły okrzykiem "Siema Jurek!".

Poza Polską pieniądze dla WOŚP zbierano także w środowiskach polonijnych Wielkiej Brytanii, Włoch, Austrii, Belgii, Hiszpanii, Irlandii, Kanady i Stanów Zjednoczonych. Polacy z Litwy "nie grają" w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy. Tegoroczną akcję wsparli natomiast żołnierze z Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Afganistanie.

Wciąż trwa podliczanie zebranych kwot, które pokaże, czy podczas XX. finału WOŚP udało się pobić ubiegłoroczny rekord - wtedy zebrano ponad 47 milionów złotych.

Na podstawie: tvp.info

Komentarze

#1 WOPS to jest naprawde polski

WOPS to jest naprawde polski produkt, zaslugujacy na pochwale i nie wstyd na wpisanie made in Poland.

#2 eee tam, dla Prawdziwego

eee tam, dla Prawdziwego Polaka WOŚP to wymysł szatana i kto coś daje to grzeszy i będzie ukarany.

Sposób wyświetlania komentarzy

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.