Zakaz Łukaszenki obowiązuje też w Polsce?


Aleksander Łukaszenka, fot. wilnoteka.lt
Białorusini w czasie rozgrywanego w Bydgoszczy meczu nie mogli kibicować swojej reprezentacji z biało-czerwono-białą flagą. Te barwy są zakazane przez prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenkę. O sprawie donoszą polskie dzienniki "Rzeczpospolita" i "Gazeta Wyborcza".
Historia przedstawiała się następująco: Igor Szczekarewicz, działacz Młodego Frontu, demokratycznej organizacji młodzieżowej na Białorusi, przyjechał wraz z kilkoma osobami do bydgoskiej hali Łuczniczka na mecz z reprezentacją Litwy. Przed rozpoczęciem gry grupa rozpostarła na trybunach wielką biało-czerwono-białą flagę. Oficjalny państwowy sztandar w tych barwach wisiał pod dachem bydgoskiej hali.

Zanim zaczął się mecz, działacze Europejskiej Federacji Koszykówki zadecydowali o zdjęciu nieuznawanych przez oficjalne władze symboli. Do Białorusinów podeszła przedstawicielka FIBA Europe Vanessa Reuter i poinformowała, że czerwono-biała flaga jest polityczna, a w hali może być tylko oficjalna flaga Białorusi. Tak sprawę relacjonuje I. Szczekarewicz. 

Finałem sprawy było zdjęcie biało-czerwono-białej flagi przez V. Reuter i jednego z polskich organizatorów.

Przedstawiciele FIBA Europe nie chcą komentować sprawy. Tak samo Polski Związek Koszykówki. "Nie jestem upoważniony, by się wypowiadać" - krótko ucina Zbigniew Szpilewski z PZKosz, odpowiedzialny za Eurobasket w Bydgoszczy.

Cała sytuacja wywołała oburzenie w niezależnych białoruskich mediach i Internecie. Podkreśla się w nich, że incydent w Bydgoszczy może być pierwszym przypadkiem, kiedy Białorusinom zabroniono kibicować swojej reprezentacji na międzynarodowej imprezie sportowej odbywającej się w kraju demokratycznym, demonstrując historyczny symbol Białorusi.

Od uzyskania niepodległości do 1995 roku biało-czerwone kolory były barwami narodowymi Białorusi. Zniósł je Aleksander Łukaszenka, wprowadzając nową, zielono-czerwoną flagę. 

Na podstawie: PAP

Komentarze

#1 głupio zrobili... co się

głupio zrobili... co się wtrącają w sprawy flagi!
Jak sami Polacy to walczyli o koronę na orzełku, bo w komunizmie był bez. A fuj!

#2 Ma racje ten lubiany w

Ma racje ten lubiany w krajach slowianskich prezydent. Bialorus NIE NALEZY DO EUROZLEPU i nikomu nie podlega. Bialorus mowi za siebie.

#3 "Ma racje ten lubiany w

"Ma racje ten lubiany w krajach slowianskich prezydent"

Hehe wiesz jak poprawić humor dobrym żartem.

#4 Bialorus chwali sie tym,

Bialorus chwali sie tym, ze:
1. Jest niezalezna od korupcji i nakazow komuny Eurozlepstwa.
2. Prezydent LukaszenkO nie jezdzi po instrukcje do Bruxeli jak dyktator Tuskaszenka;
3. Bialorus nie trzyma swoich wojsk poza swymi granicami;
4. Nie opluwa w mediach innych krajow slowianskich;
5. Nie uwaza sie za pepek Europy.
6. Gospodarka w tych ciezkich czasach jakos tam stoi, bezrobocie jest stosunkowo niskie (9,98%).
7. Rzad nie walczy z Chrzescijanami, ba przstrzega sie zasady Biblii Sw.

#5 Czy w Polsce jest demokracja,

Czy w Polsce jest demokracja, że ABW wkracza nad ranem do prywatnego mieszkania, robi rewizję, zatrzymuje człowieka za prowadzenie strony w internecie? Czy to jest demokracja, gdy kibiców nazywa się kibolami? Przypomina mi to ciemne czasy, gdy rolników pogardliwie określano kułakami, patriotów wyzywano od zaplutych karłów reakcji. Później nazwali słuchaczy Radia Maryja moherami, a teraz kibiców kibolami. Czy to nie przypomina metod stalinowskich? - zadaje pytania o. Tadeusz Rydzyk w rozmowie z "Naszym Dziennikiem".

Sposób wyświetlania komentarzy

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.