Dodaj wpis w blogu |  Dodaj ogłoszenie |  Jesteś tu pierwszy raz? Samouczek
Wilnoteka logo
Czwartek 24 maja 
Pogoda

Wilno

czyste niebo
  • czyste niebo
  • Temp.: 17 °C
  • Ciśn.: 102.5 kPa
  • Wiatr: północno-wschodni, 22.2 km/h
Imieniny
Imieniny obchodzą:
Amalia, Dawid, Franciszek, Jan, Joanna, Ludwik, Maria, Milena, Wincenty, Zuzanna
Na Litwie:
Joana, Žaneta, Vincentas, Vilmantas, Gina, Gerardas, Žana
więcej
SELECT CTCC.field_imieniny_value, CTCC.field_imieniny_lt_value, LEFT(CTCC.field_man_of_day_value, 200) AS postac, CFE.field_events_value, CFA.field_anniwersaries_value AS anv FROM content_type_calendar_card AS CTCC LEFT JOIN content_field_events AS CFE ON (CFE.nid=CTCC.nid) LEFT JOIN content_field_anniwersaries AS CFA ON (CFA.nid=CTCC.nid) WHERE CTCC.field_month_value='%s' AND CTCC.field_day_value='%d' ORDER BY CTCC.vid DESC LIMIT 1
Wydarzenia
Wydarzyło się:
1931 - w Raszynie pod Warszawą utuchomiono stację radiofoniczną; była to wówczas najsilniejsza stacja na kontynencie europejskim
Rocznice:
1940 - urodził się Josif Brodski (zm. 1996), jeden z największych poetów i eseistów XX wieku; w ZSRR skazany na przymusowe roboty za pasożytnictwo, w 1972 pozbawiony obywatelstwa i wydalony ze Związku Radzieckiego

Geograficzne Centrum Europy - miejsce na Litwie uznawane za środek Europy. Zaszczyt posiadania geograficznego centrum Europy przypisuje sobie kilka państw europejskich, jednakże naukowcy z Francuskieg (...)
więcej
Zaloguj się | Załóż konto

Zaloguj się poprzez

  • Fakty
    • Wilno i Wileńszczyzna
    • Polacy na Litwie
    • Litwa
    • Za miedzą
    • Gospodarka
  • Wilnoteka TV
    • W obiektywie
    • Gość
    • Z archiwum
    • Wilnoteka TVP Polonia
    • Album Wileńskie LTV
    • Michałki
  • Czytelnia
    • Własne
    • Nadesłane
    • Edukoteka
    • Źródłowe
    • Podróże
      • Na Litwie
      • Z Litwy
    • Kartka z kalendarza
    • Blogi użytkowników
  • W mediach
    • Przegląd prasy
  • Anonse
    • Kalendarz imprez
    • Wydarzenia
    • Koncerty
    • Wystawy
    • Teatr
    • Kino
    • Sport
    • Dla dzieci
  • Ogłoszenia
    • Praca
    • Kupię, sprzedam
    • Oddam za darmo
    • Nauka, usługi
    • Nieruchomości
  • O nas
    • Blog redakcyjny
    • Redakcja
    • Kontakt
Start

Stulecie triumfu Wiwulskiego

Walenty Wojniłło, 15 lipca 2010, 22:59
Uroczystości przy Pomniku Grunwaldzkim w Krakowie uświadomiły Polakom, a i Litwinom, jak wiele się zmieniło od chwili jego odsłonięcia w 1910 r. Ufundowany przez znanego polskiego pianistę, zaprojektowany przez młodego, mało znanego "Litwina", stanął na peryferiach Cesarstwa Austro-Węgierskiego, a na jego uroczyste odsłonięcie przybyło około 150 tysięcy Polaków z trzech zaborów. Był to wspaniały debiut i niewątpliwy triumf artystyczny Antoniego Wiwulskiego.
Antoni Wiwulski, pochodzący ze szlacheckiej rodziny o żmudzkich korzeniach, urodzony na północy Rosji, kształcony w kurlandzkiej Mitawie (dziś Jelgava), potem "za granicą" u jezuitów w Chyrowie koło Lwowa, był pierwszym "Litwinem", który ukończył Wyższą Szkołę Techniczną w Wiedniu (Wydział Architektury, 1901) oraz Wyższą Narodową Szkołę Sztuk w Paryżu. Właśnie "na paryskim bruku" zapoznał się z Władysławem Mickiewiczem (synem Wieszcza) oraz Ignacym Paderewskim, który to zaproponował młodemu artyście realizację swego marzenia. Podobno fundator pomnika w pracowni artysty zwrócił uwagę na małą rzeźbę - studium wojownika litewskiego (książę Kiejstut?), przedtem znał już jego "Żmudzinów".

Po latach jeden z biografów Wiwulskiego, wilnianin Wiktor Zenonowicz, tak oto przedstawi dzieje Pomnika Grunwaldzkiego:

"Dopiero drugi projekt spodobał się Paderewskiemu. Zaprosił Wiwulskiego do swej willi w Morges (Szwajcaria), gdzie w parku przerobiono oranżerię na pracownię rzeźbiarską. Wiwulski przystąpił energicznie do wykańczania projektu. Pomnik miał być gotowy w 1910 r., czyli za niespełna dwa lata, a najlepsi fachowcy francuscy uważali pięć lat za jedyny możliwy termin. Paderewski, zdając sobie sprawę, że powierzył taki ogrom pracy człowiekowi choremu, czuł się odpowiedzialny za dalszy los artysty. Wysłał go do Lozanny, gdzie znany chirurg podjął się dokonania bardzo niebezpiecznej operacji krtani, zaatakowanej gruźlicą. Tenże lekarz mówił później, że najmniejszy ruch pacjenta w czasie zabiegu, mógł spowodować śmierć. Zabieg się udał i wkrótce Wiwulski przystąpił do dalszej pracy nad pomnikiem. (...)

Zbliżał się termin odsłonięcia pomnika. Niestety, nie było najmniejszej możliwości ukończenia głównej figury pomnika - wyniesionego na wysokim cokole Jagiełły na koniu. Wiwulskiego zwalała z nóg choroba, męczyły krwotoki, konieczny był odpoczynek. Zdecydowano więc, że na wysokościowej części pomnika w Krakowie stanie gipsowy model posągu, odpowiednio spreparowany i spatynowany, a dopiero po kilku miesiącach gipsowego Jagiełłę zastąpił - brązowy.

Na otwarcie przybyło około 150 000 gości, więcej niż było mieszkańców w Krakowie. Przybyli przedstawiciele zaboru pruskiego i rosyjskiego, pokonując wszelkie trudności czynione przez władze zaborcze przy przekraczaniu granicy. Mój zmarły w 1980 r., starszy ode mnie wiekiem kolega w przewodnickiej pracy, Janusz Tłomakowski, wilnianin i uczestnik walk o Wilno w I wojnie światowej w szeregach 13. Pułku Ułanów Wileńskich i w ostatniej wojnie w wileńskich oddziałach Armii Krajowej, chętnie opowiadał o podróży, jako 14-letni chłopiec wraz ze swym ojcem na uroczystości odsłonięcia Pomnika. Przybyli Polacy z innych krajów, a zwłaszcza Polonia ze Stanów Zjednoczonych. Obecni byli pobratymcy z sąsiednich krajów - Czesi, Słowacy, Serbowie.

Kulminacyjnym momentem uroczystości było wejście na trybunę Paderewskiego, który przed sobą prowadził Wiwulskiego. Zanim przemówił, ucałował rzeźbiarza, co przyjęto nieustającą owacją. Paderewski przedstawił tłumom Wiwulskiego, a prezydent miasta Krakowa Leo ucałował ich obu. Paderewski wygłosił płomienną patriotyczną mowę, która poruszyła wielotysięczne rzesze. Pisze w pamiętnikach, że przemawiał bez mikrofonów, bo ich jeszcze nie było, a wszyscy go słyszeli. Powszechnie uważano, że mowa Paderewskiego była początkiem nie tylko jego publicznych przemówień, ale również jego działalności politycznej, która zawiodła go do funkcji premiera i uczestnika narad paryskich, rozstrzygających o losach Polski i Europy po I wojnie światowej.

Podobnie dla Wiwulskiego, stworzenie Pomnika Grunwaldzkiego rozsławiło jego imię jako artysty. (...) W czasie obchodów krakowskich trzy nazwiska były na ustach tłumów: Paderewski, Wiwulski i Bandurski. Ten ostatni, ówczesny sufragan lwowski, później biskup polowy Wojska Polskiego związany z Wilnem, wygłosił kolejną porywającą patriotycznie mowę podczas odsłonięcia Pomnika".

Sto lat później, już w całkiem innych realiach, pod tym, jednak nie tym pomnikiem (o czym za chwilę), ponownie zabrzmiały przemówienia, nie zabrakło władz królewskiego miasta Krakowa, a Paderewskiego i Wiwulskiego zastąpili prezydenci wolnej Polski i wolnej Litwy. Ciekawe wydaje się porównanie tego, co mówiono o pomniku i jego autorze w 1910 r., i sto lat później - w 2010 r.


Ignacy Jan Paderewski (1910 r.):
"Dzieło, na które patrzymy, nie powstało z nienawiści. Zrodziła je miłość głęboka Ojczyzny, nie tylko w jej minionej wielkości i dzisiejszej niemocy, lecz i w jej jasnej, silnej przyszłości. Zrodziła je miłość i wdzięczność dla tych przodków naszych, co nie po łup, nie po zdobycz szli na pole walki, ale w obronie dobrej, słusznej sprawy zwycięskiego dobyli oręża. (...) Pragniemy gorąco, by każdy Polak i Litwin każdy, z dawnych dzielnic Ojczyzny, czy zza Oceanu, spoglądali na ten pomnik jako na znak wspólnej przeszłości, świadectwo wspólnej chwały, zapowiedź lepszych czasów, jako na cząstkę własnej, wiarą silnej duszy (...). Prastarej, ukochanej stolicy naszej oddajemy to dzieło we władanie wieczyste".

Bronisław Komorowski (2010 r.):
"W Krakowie serce współczesnego Litwina nieraz zadrży i zabije mocno, gdy odnajdzie ślady dynastii pochodzenia litewskiego, tak samo jak serce współczesnego Polaka zadrży w Wilnie. (...) Symbolem łączącym oba miasta są losy pomników autorstwa Antoniego Wiwulskiego: Pomnika Grunwaldzkiego w Krakowie i Trzech Krzyży w Wilnie. Oba powstały z dumy i marzenia o wielkości naszych krajów i narodów, i oba zostały wysadzone w powietrze przez najeźdźców, a następnie odbudowane".

Istotnie, chyba żadne inne dzieła nie oddają tak dobitnie dramatu polskich losów w XX w. jak twórczość Wiwulskiego. Pomnik Grunwaldzki, wzniesiony pod austriackim zaborem przez Polaków z emigracji (1910 r.), został zniszczony przez Niemców podczas okupacji hitlerowskiej (1940 r.). Trzy Krzyże, wzniesionie przez wileńskich Polaków po wyzwoleniu spod zaboru carskiego, ale w czasie okupacji niemieckiej (1916 r.), zburzone zostały przez Rosjan pod zaborem sowieckim (1950 r.). Krakowski pomnik odbudowano jeszcze w zniewolonej Polsce w 1976 r., wileński - dopiero w 1989 r., już w wybijającej się na niepodległość Litwie. W obu przypadkach zachowały się szczątki pierwotnych pomników i w obu nowe wersje nieco różnią się od pierwowzorów.

Być może kiedyś odrodzi się najważniejsze dzieło, dzieło życia Antoniego Wiwulskiego - kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa, zaprojektowany także dla Krakowa (!), ale wznoszony od 1913 r. w Wilnie jako jedna z najbardziej awangardowych budowli Imperium Rosyjskiego. Niestety, pierwsza, a potem także druga wojna światowa nie pozwoliły ukończyć tego mauzoleum artysty (po śmierci spoczął w podziemiach świątyni). W 1964 r. władze LSRR zamknęły niedokończony kościół i rozebrały do fundamentów, na których zbudowano Dom Stroitiela, czyli Dom Kultury Budowniczego... Szczątki artysty przeniesiono na Rossę. Zdaniem historyków sztuki, gdyby udało się zrealizować ten projekt, mogła to być perła architektury XX w. na miarę barcelońskiej Sagrada Familia Antonia Gaudiego czy paryskiego Sacré-Coeur.

Na Litwie wciąż próbuje się zaliczyć "Antanasa Vivulskisa" do "spolonizowanych Litwinów" i wciągnąć w obręb współczesnej kultury litewskiej, przypominając o jego silnych związkach z Litwą i kaplicy, którą wzniósł dla sanktuarium w Szydłowie. Wydaje się jednak co najmniej wątpliwe, by ktoś, kto w 1910 r. był jednym z głównych bohaterów krakowskiego święta, mógł wyobrazić sobie inną Litwę aniżeli opartą na historycznej tradycji i związku z Polską. Dowodem na to może być wyjątkowa aktywność Wiwulskiego w polskim środowisku Wilna w czasie okupacji niemieckiej - to wówczas powstaje zapomniany dziś krzyż na Górze Zamkowej (w miejscu pochówku Szymona Konarskiego i powstańców 1863 r.), Trzy Krzyże (1916 r.) i pomnik-płaskorzeźba Tadeusza Kościuszki w wileńskim kościele św. Jana.

Zresztą gdy okupacyjne władze niemieckie pod koniec 1918 r. wycofały się z Wilna, a razem z nimi litewska Taryba, pozostawiając miasto na pastwę bolszewików, garstka polskich patriotów powołała Samoobronę Wileńską. Antoni Wiwulski natychmiast do nich dołączył i pewnej styczniowej nocy 1919 r. oddał swój płaszcz marznącemu młodemu wartownikówi, co przypłacił obustronnym zapaleniem płuc. Po kilku dniach, już po wkroczeniu do Wilna bolszewików, mimo wyjątkowej opieki wilnian, zmarł, dając początek legendzie "świętego artysty-męczennika".

Przed kilku laty, wśród materiałów filmowych udostępnionych naszej redakcji przez Telewizję Polską, całkiem przypadkowo odkryliśmy krótki fragment historycznej kroniki filmowej z odsłonięcia Pomnika Grunwaldzkiego w 1910 r., który właśnie prezentujemy widzom "Wilnoteki". To niewątpliwie jeden z najstarszych zachowanych polskich dokumentów filmowych. Później na Youtube znaleźliśmy inny fragment tejże kroniki. Co ciekawe, najstarszy znany nam dokument filmowy z Wilna także pochodzi z roku 1910: filmowcy od Pathe w ramach prezentacji lokalnych ciekawostek Imperium Rosyjskiego utrwalili procesję Bożego Ciała kroczącą ulicami Wileńskiej Starówki. Jeżeli ktoś dysponuje tym nagraniem lub ma na przykład szczególne możliwości w rosyjskim archiwum filmowym w Krasnogorsku, będziemy dozgonnie wdzięczni...

  • Share/Save

Komentarze

#1 To bardzo pięknie napisane

Anonim, 5 sierpnia, 2010 - 15:30

To bardzo pięknie napisane wspomnienie o Antonim Wiwulskim. Dobrze ,że opisana jest jego polskość,
bo coraz częściej występują luminarze naszej polskiej kultury jako "spolonizowani Litwini".
To Polacy - samoobrona wileńska i uformowane przez Piłsudskiego wojska,uwolniły wileńszczyzne z zaboru carskiego a potem od bolszewików.
" Antonas Vivulskis" jest przykładem oburzającego i bardzo nieuczciwego traktowanie dorobku Polaków w Wilnie.

  • powtórz

#2 komorescu nie bardzo pasuje

Anonim, 5 września, 2010 - 14:58

komorescu nie bardzo pasuje przy slicznej Dali. Piekna i bestia. Ot, tyle.
Marcin z T.

  • powtórz

#3 Ty....komorov, gdzie ty sie

Anonim, 5 września, 2010 - 17:40

Ty....komorov, gdzie ty sie wychowales??? To nie wiesz bucu, ze paluchem sie nie pokazuje??? Zwlaszcza w towarzystwie pan???????????
Dno.
Andrzejka z Laizdjai.

  • powtórz

Sposób wyświetlania komentarzy

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.

Wilno i Wileńszczyzna


Więzienie na Łukiszkach, fot. ltik.lt
Wilno bez więzienia na Łukiszkach
Ministerstwo Sprawiedliwości Litwy poszukuje prywatnych inwestorów, zainteresowanych udziałem w przeniesieniu, a następnie zarządzaniu słynnym wileńskim...
Zielone światło dla rzeźb na Zielonym Moście
Pałac Balińskich nareszcie zostanie odnowiony
Dzień Wolności Podatkowej
W Wilnie znów Noc Muzeów
Wystawa "Oda do ojca"
Więcej

Polacy na Litwie


Ewelina Saszenko i Edmund Sztengier, fot. wilnoteka.lt
E. Saszenko i E. Sztengier w finale "Gwiezdnych duetów"
Ewelina Saszenko i Edmund Sztengier w minioną sobotę wywalczyli, a raczej wyśpiewali, szczęśliwy bilet do finału telewizyjnego projektu muzycznego "...
W Niemenczynie ostatnie próby przed festiwalem
KS Polonia: Wygrana w Połądze
70. rocznica zbrodni w Święcianach
Międzynarodowa konferencja o znaczeniu wyższego...
"Rudziszki" wciąż na topie?
Więcej

Litwa


Fot. nato.lt
Litwa dołączy do programu NATO
Litwa weźmie udział w programie kontroli naziemnej NATO, w którym są wykorzystywane niewielkie samoloty bezpilotowe (drony). Według doniesień litewskiego...
Kobiety mają łatwiej na Litwie
Rząd Litwy chce upamiętnić bitwę nad Sinymi Wodami
Uniwersytet Wileński niezmiennie najlepszą...
2013 Rokiem Powstania Styczniowego?
Litwa odda hołd proniemieckiemu premierowi
Więcej

Za miedzą


Dyrektor Lwowskiej Galerii Sztuki Borys Woźnicki, fot. lp.edu.ua
Zmarł Borys Woźnicki
Borys Woźnicki, legendarny "anioł stróż" ukraińskich muzeów i zamków, zmarł dzisiaj rano w wypadku samochodowym. 86-letni dyrektor Lwowskiej...
Citta prawdę ci powie
Co z białoruską listą katyńską?
Grybauskaitė niepotrzebnie zadrażnia stosunki z s...
W Polsce - Forum Dialogu i Współpracy z Litwą
Baku - demonstracje w przeddzień pierwszego pół...
Więcej

Gospodarka


Fot. wilnoteka.lt
PGE może wrócić na Litwę
Polska Grupa Energetyczna (PGE) dopuszcza możliwość powrócenia do udziału w budowie elektrowni jądrowej w Wisagini - informuje „Dziennik Gazeta Prawna”....
Antonow grozi sądem arbitrażowym
Prognozy KE dotyczące wzrostu gospodarczego
Europejski Kongres Gospodarczy
Ceny paliwa a gospodarka Litwy
Od 1 lipca tańszy roaming
Więcej

Ogłoszenia


ODBIÓR POLSKIEJ TELEWIZJI NA LITWIE
ODBIÓR POLSKIEJ TELEWIZJI NA LITWIE
FOTOMODELKI I MODELKI POSZUKIWANE
Niańka do dzieci
Wakacje z Fundacją Semper Polonia
ODBIÓR POLSKIEJ TELEWIZJI NA LITWIE
Patriotyczna nowenna w Lesie Ponarskim
Więcej

Warte uwagi


Fragment plakatu Festiwalu "Kwiaty Polskie" - Niemenczyn 2012, fot. wilnoteka.lt
"Kwiaty Polskie" 2012 w "Wilnotece" na żywo!
26.05.2012 - 16:00

Sonda

Najlepszy prezent z okazji Dnia Dziecka to::

Redakcja poleca


Wiec w obronie polskiego szkolnictwa na Litwie, fot. wilnoteka.lt
Czas zmądrzeć?
Już po spotkaniu prezydentów w Warszawie. Prezydenci Łotwy i Estonii wrócili do swoich krajów. Prezydent Litwy nie wróciła, bo i nie wyjeżdżała. Decyzja...
DELFI pl nie lt - gdzie postawić przecinek?
Wśród serdecznych przyjaciół psy zajączka zjadły
J. Borkowski: Wyczerpaliśmy środki dyplomatyczne...
Koza jest. Kto będzie kozłem... ofiarnym?
Gerbiamas Ministre, czyli Szanowny Panie...
Więcej

Ostatnio komentowane

  • Fajna ta "grupa wsparcia...
    24.05.2012 - 10:21
  • ..... ja tylko nie rozumiem
    24.05.2012 - 09:38
  • Baublis:........... "Hmmmmmmm
    24.05.2012 - 09:12
  • Dar Karta, czy lepiej, czy
    24.05.2012 - 08:53
  • wilenski O wileński,
    24.05.2012 - 08:50
© 2010-2012, Wilnoteka

Wilnoteka

Wirtualne miejsce spotkań nie tylko Polaków i nie tylko z Wileńszczyzny... Pierwszy na Litwie polski portal multimedialny WILNOTEKA.LT powstaje na podstawie doświadczeń i archiwów polskiego studia TV w Wilnie, które działa już od 13 lat. Ulotność telewizyjnego przekazu i częste prośby widzów skłoniły nas do stworzenia własnego Okna w Światowej Sieci. Pozwoli to w jednym miejscu i dość krótkim czasie udostępnić szerszej widowni realizowane przez nas materiały filmowe, ale nie tylko...
web development: dc