Polska liczy ślimaki


Ślimak winniczek, fot. msw-pttk.org.pl
Spis powszechny wśród ślimaków winniczków. Naukowcy z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu przeliczą w województwie podlaskim znajdujące się pod ochroną ślimaki winniczki. Inwentaryzacja będzie decydowała o wielkości zbiorów winniczków, z których duża część trafi na talerze, głównie francuskie.
Naukowcy przyznają, że liczenia ślimaków to jak liczenie mrówek w lesie. Na podstawie lokalnych wyników za pomocą modelu matematycznego szacuje się ich populację w całym kraju. "Staramy się jednak, aby uzyskane wyniki były jak najbardziej zbliżone do rzeczywistych" - tłumaczy profesor Jerzy Błoszyk, szef zespołu poznańskich naukowców.

Dane te są jednak potrzebne do określenia limitów zbiorów winniczków, które co roku przeprowadzane są w maju. Można wtedy zbierać i sprzedawać w punktach skupu tylko te winniczki, u których średnica muszli przekracza trzy centymetry. Zawsze jest jednak ściśle określony limit zbioru. Gdyby badania wykazały, że ślimaków jest mało, ich zbiór może być zakazany lub ograniczony, aby dać czas ma odrodzenie się populacji.

Co roku w całej Polsce zbiera się nawet kilkaset ton ślimaków winniczków. Ostatni raz kompleksową inwentaryzację w skali całego kraju przeprowadzono 35 lat temu. Aktualne informacje o stanie i efektach badań nad winniczkiem można będzie śledzić na stronie internetowej: http://helix.amu.edu.pl

Na podstawie: PAP

Komentarze

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.